Etyka, etykieta i etykietka z butelki.

www.bottlabel.comDostałem wiele głosów na temat zaniechanego przeze mnie wpisu dotyczącego etyki w piwnym środowisku: wszystkie wskazują na konieczność opisania tego tematu. I choć uginanie się pod presją swoich czytelników to podobno najgorszy błąd blogera, postanowiłem jednak do tematu wrócić. Przede wszystkim dlatego, że pilnie śledzę dyskusje, jakie przetaczają się w różnych wątkach w piwnym internecie. Docierają do mnie również informacje, które rzucają zupełnie inne światło na niektóre zachowania w naszym światku.

Czytaj dalej

Coś się kończy, coś się zaczyna…

etyka-w-biznesieMiało być o etyce w piwnym środowisku – od ponad dwóch tygodni przymierzałem się do takiego tekstu (pół już było napisena…). Ale nie będzie. Dlaczego? Bo nie ma czegoś takiego jak etyka w tych kręgach… Zresztą już same stwierdzenia: piwne środowisko, branża itp. itd. to pomyłka. Kilka tysięcy osób, które chcą dobrego piwa, a nie umieją ze sobą rozmawiać to żadne środowisko. Czytaj dalej

Te piwo poproszę!

źródło: www.gloria.tvPiwna edukacja na blogach ruszyła z kopyta, więc i ja wezmę się za ten element naszej pasji. Z tym, że trochę od innej strony – mianowicie używanego przez nas języka. Zacznę od tego, co opisać najłatwiej, a wykorzenić najtrudniej, czyli od błędów. Mam nadzieję, że ta moja „praca u podstaw” nie okaże się orką na ugorze i przynajmniej klika osób zapamięta, co napisałem. Większość wykorzystanych przykładów można usłyszeć na co dzień, choć z całą pewnością to tylko te najczęstsze. Zatem wywołuję do tablicy: Czytaj dalej